-
Czwartek, 23 lutego 2012
-
I znowu listopad. Zimo, ogarnij się! Albo wiosna niech już przyjdzie.
-
-
Środa, 22 lutego 2012
-
Jak ja lubię konkretnych ludzi, z którymi można się szybko i konkretnie dogadać ;-) Szczególnie, jeśli chodzi o spotkania/wyjścia/etc.
-
-
Poniedziałek, 20 lutego 2012
-
No proszę, człowiek ma taki zapieprz, że taki flejmik ominął. A urlop zupełnie bez pracy to chyba w urzędzie, psze państwa ;-)
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
Znów urywam sobie od internetów. Coraz częściej. Życie offline daje radę ;p
-
-
Sobota, 18 lutego 2012
-
#Orzechktóry przywiózł ciasteczko ;-)
-
-
Piątek, 17 lutego 2012
-
Z serii czy wiesz, że: w słowie poparzyć można zrobić aż 2 błędy ortograficzne: "po pażyć" - uświadomił mnie o tym ktoś swoim statusem na fejsie. Witki opadły.
-
-
Czwartek, 16 lutego 2012
-
Wyczucie czasu: ^lancaster włącza Star Trek Online dokładnie w momencie, gdy ja zaczynam czytać artykuł: "Online Gaming: Is It Hurting Your Marriage?" ;-)
-
Pączki. Faworki. To teraz na basen ;p
-
Szanuję ludzi, którzy mają własne zdanie, inne niż moje. Szanuję ich zdanie i nie narzucam swojego. I oczekuję od tych ludzi tego samego. Oczekuję zbyt wiele.
-
-
Wtorek, 14 lutego 2012
-
A w marcu weekend w Londynie! (bo tu się jeszcze nie chwaliłam ;p)
-
W ramach rzygania tęczą i obnoszenia się z własnym szczęściem, powiem tylko tyle, że były to fantastyczne walentynki (bo mam fantastycznego faceta, ot co ;p).
-
Sushi. Dużo sushi. Wino. Czekoladki. Komedia romantyczna nawet. Walentynki pełną gębą ;-)
-
-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
Mój mężczyzna to wariat! :D
-
-
Sobota, 11 lutego 2012
-
"Żryj!" - powiedział czule ^lancaster podając mi kremówkę ;-)
-
No ale - w najgorszym wypadku prosto z inwentaryzacji gdzieś-tam pojadę nie-wiem-jeszcze-jak-i-czym na lotnisko. Dam radę ;p
-
W sumie trochę ciężko planować wyjazd w samym środku terminu, gdy będą nocne inwentaryzacje, na które pojadę lub nie pojadę, jeszcze nikt nie wie.
-
Jest plan na pewien marcowy weekend, ale na razie to tylko plan. Ale to bardzo dobry weekendowy plan jest! ;-)
-
Bry. Jest sobota, więc wstałam o 6:30. Po co spać, spanie jest takie przereklamowane...
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
Gorąca kąpiel. Kocyk. Pizza. Star Trek. Dobry wieczór po ciężkim dniu (bardzo ciężkim dniu, po jakże ciężkim wczorajszym wieczorze... ;>).
-
-
Poniedziałek, 6 lutego 2012
-
Grecka knajpa jest fajna, bo jest fajna i grecka. I pomidory smakują pomidorami. Trochę lata w środku zimy.
-
[^pawelorzech] Jeżeli dodam, że językowo, to jak bardzo źle to zabrzmi? ;p
-
#Orzechktóry makes me smile ;-)
-
-
Niedziela, 5 lutego 2012
-
No dobra, ^lancaster wszystkim zrobił dziś dobrze. Kulinarnie.
-
^lancaster zrobił ^draiser.owi dobrze. Hm.
-
Kiedyś mogłabym jednak wpaść na pomysł sprzątania mieszkania w sobotę. Albo w piątek, o. Nie wiem, czemu zbiera mi się na sprzątanie w niedzielny poranek.
-
-
Sobota, 4 lutego 2012
-
Plan był taki, że popołudnie spędzę na wygrzewaniu się i słodkim nicnierobieniu. A potem przypomniało mi się o tłumaczeniu, które obiecałam koledze.
-
#Orzechktóry wpada do #formatM1 przed 7 rano i nawet nie chce zostać na śniadaniu i kawie. Pf!
-
Jak człowiek idzie spać o 21, to nie powinien się dziwić, że przed 5 jest już wyspany...
-
-
Piątek, 3 lutego 2012
-
Kocyk, herbatka, książka, czyli urywam sobie od internetów ;-) #off
-
Mam wrażenie, że odkąd przymroziło, nie robię nic innego, tylko jem, pracuję i śpię. Przy czym głównie śpię. Sen zimowy, jak nic. Obudźcie mnie na wiosnę.
-
Wanna z gorącą wodą uświadomiła mi jak bardzo zmarzłam, mimo że przecież nie spacerowałam po tym mrozie.
-
-
Czwartek, 2 lutego 2012
-
Chcę wiosnę.
-
-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Dziennikarze #Wprost powinni się czasem zastanowić 2 razy, zanim coś napiszą. "Dzieci Neostrady"? Czy chociaż wiedzą, co to znaczy? [tinyurl.com](s)
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
Czwartek, 26 stycznia 2012
-
Czy ja już mogę iść do domu? Bajzel z okazji pseudoremontu biura połączony z zapachem farby sprawia, że moja efektywność spada z minuty na minutę.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
Tak sobie myślę, że #52książki w tym roku to całkiem realny plan. Kolejny plan to #104filmy - wersja trudniejsza, bo w kinie.
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
Kawa z syropem waniliowym, spienionym mlekiem i bitą śmietaną. Pełna rozpusta.
-
Ogarnęłam co nieco, pozmywałam, wstawiłam pranie, to teraz mogę poczekać, aż ktoś mi poda śniadanie ;-)
-
Internety milczą, ludzie śpią. To ja może pozmywam i pomyślę o jakimś śniadaniu, czy coś?
-
Na dobry początek niedzieli: o walce ucznia Freuda o prawo do orgazmu: [focus.pl](s)
-
-
Sobota, 21 stycznia 2012
-
No to, proszę państwa, idziemy prostestować we wtorek!
-
Dzień uprawiania wysoce zaawansowanego łóżkingu <3
-
Internet jest zryty. To ja może do książki wrócę, czy coś?
-
OMG, co ja pacze przez tego ^lancaster.a!
-